SPONSORZY
PATRONAT MEDIALNY
Serwis o tematyce hokejowej. O hokeju z klasą!
PARTNERZY
Wszystko na temat sportu na Śląsku

Czytaj nasze wiadomości w CafeNews

LICZNIK OSÓB

24 osób online

Kanaďż˝ informacyjny RSS

Page Rank

Naprzód kontra Odrobny 2-3


Kolejny zacięty mecz Naprzodu i kolejna przegrana. Tym razem z…. bramkarzem Stoczniowca, Przemysławem Odrobnym. Mimo, iż zawodnicy Janowa w całym meczu oddali na bramkę gości blisko dwukrotnie więcej strzałów to komplet punktów odjechał do Gdańska.


- Od ostatnich dwóch meczów bardzo dobrze gra mi się w Janowie, wcześniej bywało z tym różnie. Dziś obie bramki wpadały po dobitkach – powiedział po meczu Przemysław Odrobny. - W pozostałych sytuacjach miałem więcej szczęścia i cóż… udało się – dodał gdański bohater.

Pierwsza część gry przebiegała pod dyktando janowian, którzy większość czasu okupowali tercję gości. Cóż jednak z tego skoro seryjne okresami strzały padały łupem golkipera Stoczni. Mimo, iż optyczna przewaga Naprzodu widoczna była na każdym kroku to jednak podopieczni Tadeusza Obłoja schodzili zwycięsko po pierwszych dwudziestu minutach. Nie pomógł nawet wychowanek miejscowych Tomasz Wołkowicz, który od jakiegoś czasu trenuje już z drużyną lecz dopiero dziś dostał szansę występu w rodzinnych barwach. Jako pierwszy krążek do bramki Sebastiana Stańczyka skierował Tomasz Ziółkowski zmieniając tor jego lotu po zagraniu Jana Stebera. Czołowy obrońca miejscowych Martin Petrina odsiadywał wtedy karę za wystrzelenie krążka z własnej tercji poza taflę.

Na początku drugiej odsłony zawodnicy Naprzodu zmarnowali pierwszą z dwóch najdogodniejszych okazji do zdobycia bramki. Gra w podwójnej przewadze zamiast przynieść trafienie dla gospodarzy zakończyła się karą za nadmierną ilość graczy. W połowie spotkania zawodnikom zaczęły puszczać nerwy. Po wymianie zdań Krokosza i Smeji na ławce kar wylądowała trójka gdańszczan i dwóch graczy Janowa. Jednak miejscowi kolejny raz nie wykorzystali swojej szansy. Grająca w trójkę przeciwko czwórce janowian Stocznia podwyższyła wynik spotkania. Pół minuty później bramkę kontaktową zdobył Marek Pohl dobijając silny strzał Martina Petriny z niebieskiej. - Odrobny gra świetnie na przedpolu, przed meczem uczulaliśmy zawodników, że zawsze musi stać ktoś przy gdańskim bramkarzu i przeszkadzać mu, to jedyny sposób – wyjaśniał po meczu Krzysztof Kulawik. Autorem gola wyrównującego był Jozef Mihalik, który przejął odbity za bramką krążek i wykorzystując moment kiedy Odrobny po poprzedniej interwencji nie wrócił na posterunek – z prawie zerowego kąta ulokował gumę w samym okienku gdańskiej bramki. - Druga bramka tak jak i pierwsza padła po dobitce. Krążek odbił się za bramką od bandy, Mihalik przejął go i pięknym strzałem „trafił mi w bidon” – komentował trafienie Przemysław Odrobny.

Trzecia tercja to obustronna wymiana ciosów. Przewaga optyczna była po stronie gospodarzy. Cóż jednak z tego kiedy popularny „Wiedźmin” wyciągał wszystko co znalazło się w jego zasięgu. Kiedy wszyscy zgromadzeni na trybunach Jantoru przygotowywali się już na dogrywkę, dało o sobie znać potworne zmęczenie w skromnej liczebnie drużynie Janowa. Miejscowi napierali, a goście niebezpiecznie kontratakowali. Jeden z takich szybkich ataków odniósł skutek na 26 sekund! przed końcową syreną. Podanie Arona Chmielewskiego przejął Filip Drewiecki, popędził na bramkę Stańczyka i strzałem pod poprzeczkę ustalił wynik spotkania. Na lodowisku zapanował smutek prawie wśród wszystkich. Uśmiech pojawił się jedynie na twarzy dwójki wiernych sympatyków gdańskiej drużyny. – Nie szkodzi, że tylko w dwójkę ale warto było jechać przez całą Polskę by zobaczyć jak radość i punkty wracają z nami do domu – powiedział doskonale znany wszystkim sympatykom Stoczniowca Krzysiek. – Mimo wielu kontuzji i braku treningu udało się wywieźć z Janowa komplet punktów – fakt, wygraliśmy może trochę szczęśliwie, w meczu z Unią szczęście było po stronie gości, tym razem uśmiechnęło się do nas – powiedział zadowolony Tadeusz Obłój.

Niepocieszony był za to Krzysztof Kulawik. – Kolejny niezły mecz, było to dla nas ważne spotkanie, była szansa zbliżenia się nieco do Krynicy. – Myślami jesteśmy już przy meczu w Oświęcimiu, wiadomo, że będzie to niezwykle trudny sprawdzian, dodatkowo Michał Działo pracuje także zagramy na czterech obrońców. Zrobimy wszystko żeby zadowolić najwierniejszych kibiców, którzy są z nami zawsze. – dodał trener. - Szkoda…. myślę że jakbyśmy dowieźli remis do końca – w dogrywce przechylilibyśmy szalę na swoją korzyść, oprócz tego chłopcy uwierzyliby, że stać nas na wygrywanie tych meczów. Trudno taki jest hokej, w ostatnich sekundach popełniliśmy błąd, który nie powinien mieć miejsca i zjechaliśmy pokonani…



Obszerna fotorelacja dostępna >>tutaj<<


Naprzód Janów – Stoczniowiec Gdańsk 2-3
0-1 Ziółkowski (Steber, Chmielewski), 13:38 PP1
0-2 Wróbel (Skrzypkowski), 32:11 SH1
1-2 Pohl (Działo, Petrina), 32:49, PP1
2-2 Mihalik, 36:52
2-3 Drzewiecki (Chmielewski), 59:34
 
Naprzód: Stańczyk – Działo, Urbańczyk; Kogut Pohl, Sośnierz – Sitko, Krokosz; Adamus, Mihalik, Elżbieciak – Gnyp, Petrina; Podsiedlik, Gryc, Wołkowicz;

Stoczniowiec: Odrobny – Kostecki, Rompkowski; Skutchan, Drzewiecki, Steber – Smeja, Kabat; Jankowski, Ziółkowski, Strużyk – Skrzypkowski, Maciejewski; Marzec, Wróbel, Chmielewski – Kwiecińsk; Wróblewski, Pesta, Błażejczyk;

Strzały: 46 – 24

Kary: 12 – 28

Widzów: 300

 

AndRzeJ (DailySport.pl) Komentarze (0)

pokaż ponownie wszystkie news'y

Copyright 2017 - Akuna Naprzód Janów Wykonanie: MARIO
TABELA 2010/11
Lp. Zespół M Pkt Br+ Br-
1. Cracovia 30 68 146 73
2. Tychy 30 63 127 75
3. Unia 30 62 131 75
4. JKH 30 57 139 83
5. Sanok 30 49 114 102
6. Gdańsk 30 42 106 122
7. Podhale 30 36 94 139
8. Zagłębie 30 34 101 129
9. Krynica 30 21

95

168
10. Naprzód 30 18 84 171
MUZYKA
  Naprzód Janów   ADH Naprzód Janów
BUTTONY







TRANSFERY 2010/11
  Przyszli:
- Dominiczewski Przemek (CLJ)
- Gnyp Michał (po przerwie)
- Grelich Sajmon (CLJ)
- Kogut Patryk (SMS)
- Krokosz Michał (GKS Tychy)
- Mihálik Jozef (HC Sumperk)
- Petrina Martin (HK Nitra)
- Podsiedlik Mateusz (CLJ)
- Sitko Dawid (CLJ)
- Ślusarczyk Artur (Zagłębie)
- Urbańczyk Szymon (HC GKS)
  Odeszli:
- Bernacki Rafał (JKH)
- Gretka Andrzej (k.kariery)
- Gwiżdż Artur (?)
- Jakubowski Piotr (?)
- Jastrzębski Mariusz (Podhale)
- Kacíř Marián (?)
- Kubenko Viktor (Bstoke Bison)
- Kulik Łukasz (Zagłębie)
- Lukastík Jan (HC Havirov)
- Pawlak Mateusz (Zagłębie)
- Pavlis Libor (Budapest Stars)
- Piekarz Przemysław (Podhale)
- Słodczyk Marcin (JKH)
- Słowakiewicz Dawid (KH Sanok)
- Wilczek Łukasz (Unia)
- Zaťko Miroslav (Unia)