SPONSORZY
PATRONAT MEDIALNY
Serwis o tematyce hokejowej. O hokeju z klasą!
PARTNERZY
Wszystko na temat sportu na Śląsku

Czytaj nasze wiadomości w CafeNews

LICZNIK OSÓB

26 osób online

Kanaďż˝ informacyjny RSS

Page Rank

Miłe złego początki [FOTO]


Nie dali rady sprawić miłej niespodzianki swoim fanom zawodnicy Naprzodu na terenie rywala, choć dziś chyba wyjątkowo im na tym zależało. JKH GKS Jastrzębie pokonał na własnym lodowisku Akuna Naprzód Janów aż 10-3, fundując gościom kolejną „dwucyfrówkę”.


Jastrzębskie lodowisko od dawna ma opinię wyjątkowo przyjaznego, wśród kibiców Naprzodu również. Na każdym meczu janowian na Jastorze pojawia się spora grupa sympatyków z Katowic. Dziś oprócz kibiców niezorganizowanych w Jastrzębiu pojawiła się również grupa jak najbardziej zorganizowana. Chłopaki sami wynajęli autokar, przejechali w obie strony blisko 150 km, po czym zapłacili za bilet, wszystko po to by być ze swoją drużyną w tak trudnej dla Janowa sytuacji. Ktoś spyta… czy warto…? Widząc zaangażowanie w przygotowania, w dzisiejszy doping, serce jakie Ci młodzi kibice zostawiają na każdym meczu, odpowiem bez zastanowienia…. tak warto, z pewnością warto!
 
Gospodarze ruszyli dziś na przeciwnika jakby chcieli przesądzić o wyniku już w pierwszych minutach. Ich scenariusz nie powiódł się jednak gdy na ławce kar szybko wylądował Milan Furo. Okazji nie zmarnowali goście i pół minuty później Tomasz Jóźwik otworzył wynik spotkania. Nie minęły dwie kolejne minuty a swoją szybkość zademonstrował Patryk Kogut, który objechał bramkę i z ostrego kąta pokonał Kamila Kosowskiego. Widząc panujący chaos w grze swojej drużyny o czas natychmiast poprosił Jirzi Reznar. Po uspokojeniu gry pierwszego gola dla miejscowych zdobył Tomasz Kulas, który w sposób podobny do Koguta objechał bramkę rywala i umieścił krążek w krótkim rogu bramki Michała Elżbieciaka.

W miarę upływu czasu nieustający doping kibiców Naprzodu „obudził” przeciwną stronę ospałych do tej pory trybun i w końcu mogliśmy usłyszeć głosy wspierające miejscową drużynę. To już nie pierwszy raz kiedy niewielka grupa kibiców z Janowa wyzwala doping z gardeł sympatyków JKH.

Kolejne bramki padały już w drugiej odsłonie. Tym razem od górnego „C” zaczęli gospodarze. Jako pierwszy na listę strzelców wpisał się Maciej Urbanowicz pokonując „Elę” z bliska strzałem po lodzie. Goście, którzy w większości tej części gry spisywali się nieźle nie odpuszczali. W 28.minucie strzałem z nadgarstka w długi róg popisał się Jozef Mihalik wyprowadzając swoją drużynę kolejny raz na prowadzenie. To jednak wszystko na co było dziś stać walecznych graczy Naprzodu. W końcówce tej części gry goście mocno się pogubili, czego efektem były kolejne dwie bramki dla JKH. Najpierw Mateusz Danieluk huknął „z klepy” z okolic bulika, a na niespełna minutę przed końcem tercji prowadzenie gospodarzom dał Petr Lipina.

Trzecia tercja to już totalna dominacja miejscowych. Goście mieli kłopot z wyjściem z własnej tercji, a bramki dla podopiecznych Jirzego Reznara padały średnio co cztery minuty. Piąta bramka autorstwa Richarda Krala padła zaledwie 45 sekund po gwizdku rozpoczynającym ostatnią część gry. Kilka minut później mocny strzał Macieja Urbanowicza golkiper Naprzodu broni w ekwilibrystyczny wręcz sposób, jednak wobec dobitki Arkadiusza Kąkola „Ela” jest bezradny. Po utracie siódmej bramki trenerzy Naprzodu postanowili dać „rozgrzać się” drugiemu bramkarzowi, Szymonowi Niemczykowi. Jednak i na niego jastrzębianie szybko znaleźli sposób. Kral, co prawda na raty, jednak skutecznie wepchnął krążek między parkany młodego golkipera. Przy stanie 9-3 dla miejscowych, kiedy do końca meczu pozostało niespełna 120 sekund sędzia główny na ławkę kar posłał jeszcze Marka Pohla czym pośrednio przyczynił się do kolejnej dwucyfrowej porażki janowian. Jak na ironię sprawcą nieszczęścia okazał się wychowanek klubu z dzielnicy Katowic, Adrian Labryga. Mimo wyniku najwierniejsi kibice z Janowa kolejny raz podziękowali zawodnikom za walkę, a miejscową publiczność zaprosili na Jantor, dziękując tym samym za kulturalne przyjęcie.


Janusz Imiołczyk (II trener Naprzodu): – Cóż można powiedzieć… co najmniej sześć bramek oddaliśmy przeciwnikowi w prezencie. Większość goli padała po indywidualnych błędach naszych zawodników. Nasz skład jest personalnie dużo słabszy od Jastrzębia co dobitnie pokazują ostatnie wyniki naszych rywali. W obecnej sytuacji nie posiadamy drużyny mogącej prowadzić otwartą walkę z silniejszym przeciwnikiem.

- Nasze dzisiejsze zadanie sprowadzało się wybijania przeciwnika z rytmu i gry z kontry. W pierwszej części meczu trzymaliśmy się nakreślonego planu i jak widać przynosiło to określony skutek. Niestety zawodnicy za bardzo uwierzyli, że jesteśmy w stanie urwać punkty faworytom. Chłopacy odkryli się co przeciwnik skrupulatnie wykorzystał i wypunktował nas bez litości.

- Przede wszystkim jednak w imieniu własnym i całej drużyny chciałem z całego serca podziękować sporej grupie naszych fanów, która mimo trudnej sytuacji w klubie potrafiła zorganizować się i przyjechać za nami kilkadziesiąt kilometrów by wspierać swoją drużynę, nawet jeśli wszyscy wiedzieli że mamy nikłe szanse na sukces. Świetnie, że chłopaki dopingiem u nas, a także organizacją tego typu wyjazdów pokazują wszystkim jakie znaczenie dla wielu w Janowie ma ta niedoceniana dyscyplina sportu…. jeszcze raz wielkie dzięki!


Fotorelacja z meczu w Jastrzębiu dostępna >>tutaj<<


JKH GKS Jastrzębie – Akuna Naprzód Janów 10-3 (1-2, 3-1, 6-0)
0-1 Tomasz Jóźwik (Patryk Kogut, Marek Pohl) 6′ 5/4
0-2 Patryk Kogut (Marek Pohl) 8′
1-2 Tomasz Kulas (Michał Szczurek, Milan Furo) 13′
2-2 Maciej Urbanowicz (Richart Bordowski) 23′
2-3 Jozef Michalik (Łukasz Elżbieciak) 28′
3-3 Mateusz Danieluk (Petr Lipina, Bartosz Dąbkowski) 37′
4-3 Petr Lipina (Richard Kral, Kamil Górny) 40′
5-3 Richard Kral (Mateusz Danieluk, Petr Lipina) 42′
6-3 Arkadiusz Kąkol (Maciej Urbanowicz) 46′
7-3 Petr Lipina (Maciej Urbanowicz) 50′
8-3 Richard Kral (Mateusz Danieluk) 55′
9-3 Petr Lipina (Mateusz Danieluk, Patrik Rimmel) 58′
10-3 Adrian Labryga (Michał Szczurek, Maciej Urbanowicz) 60′ 5/4
 
JKH: Kosowski – Górny, Rimmel; Lipina, Kral, Danieluk – Galant, Dąbkowski; Urbanowicz, Słodczyk, Dąbkowski – Labryga, Pastryk; Kulas, Szczurek, Furo – Kąkol;

Naprzód: M.Elżbieciak (od 50 min. Niemczyk) – Krokosz, Ł.Elżbieciak; Kogut, Pohl, Jóźwik – Kurz, Urbańczyk; Sowiński, Mihalik, Działo – Sitko, Sośnierz; Gryc, Ślusarczyk, Petrina – Podsiedlik;
 
Kary: 20 – 6

Strzały: 50 -25

Widzów: 400

 

AndRzeJ (DailySport.pl) Komentarze (0)

pokaż ponownie wszystkie news'y

Copyright 2017 - Akuna Naprzód Janów Wykonanie: MARIO
TABELA 2010/11
Lp. Zespół M Pkt Br+ Br-
1. Cracovia 30 68 146 73
2. Tychy 30 63 127 75
3. Unia 30 62 131 75
4. JKH 30 57 139 83
5. Sanok 30 49 114 102
6. Gdańsk 30 42 106 122
7. Podhale 30 36 94 139
8. Zagłębie 30 34 101 129
9. Krynica 30 21

95

168
10. Naprzód 30 18 84 171
MUZYKA
  Naprzód Janów   ADH Naprzód Janów
BUTTONY







TRANSFERY 2010/11
  Przyszli:
- Dominiczewski Przemek (CLJ)
- Gnyp Michał (po przerwie)
- Grelich Sajmon (CLJ)
- Kogut Patryk (SMS)
- Krokosz Michał (GKS Tychy)
- Mihálik Jozef (HC Sumperk)
- Petrina Martin (HK Nitra)
- Podsiedlik Mateusz (CLJ)
- Sitko Dawid (CLJ)
- Ślusarczyk Artur (Zagłębie)
- Urbańczyk Szymon (HC GKS)
  Odeszli:
- Bernacki Rafał (JKH)
- Gretka Andrzej (k.kariery)
- Gwiżdż Artur (?)
- Jakubowski Piotr (?)
- Jastrzębski Mariusz (Podhale)
- Kacíř Marián (?)
- Kubenko Viktor (Bstoke Bison)
- Kulik Łukasz (Zagłębie)
- Lukastík Jan (HC Havirov)
- Pawlak Mateusz (Zagłębie)
- Pavlis Libor (Budapest Stars)
- Piekarz Przemysław (Podhale)
- Słodczyk Marcin (JKH)
- Słowakiewicz Dawid (KH Sanok)
- Wilczek Łukasz (Unia)
- Zaťko Miroslav (Unia)