SPONSORZY
PATRONAT MEDIALNY
Serwis o tematyce hokejowej. O hokeju z klasą!
PARTNERZY
Wszystko na temat sportu na Śląsku

Czytaj nasze wiadomości w CafeNews

LICZNIK OSÓB

17 osób online

Kanaďż˝ informacyjny RSS

Page Rank

Przegrali z honorem


Mimo, iż drużyna Aksam Unii była w Janowie dużo lepsza, gospodarzom nie można odmówić ochoty do gry i woli zwycięstwa z wyżej notowanym przeciwnikiem. Naprzód Janów uległ Unii Oświęcim w stosunku 4-8.


Mecz od pierwszych minut mógł się podobać. Gra toczona była w szybkim tempie, nie brakowało również sytuacji podbramkowych. Jednak sytuacje te miały miejsce głównie w okolicach bramki Michała Elżbieciaka, a sprawcami największego zamieszania w defensywie Naprzodu był duet Robert Krajci – Lukas Riha. Decydująca dla przebiegu spotkania okazała się już piąta minuta, kiedy listę strzelców gości otworzył bezbłędny Riha wykorzystując pierwszy okres gry swojej drużyny w przewadze. Nie minęły dwie minuty a na tablicy świetlnej widniało 3-0 dla gości. - Najwięcej błędów popełniliśmy w pierwszej części. Dość długo opracowywaliśmy strategię na dzisiejszy mecz. Naszym zadaniem było zagęszczenie pod samą bramką skąd padły pierwsze gole. Niestety zawodnicy nie zastosowali się do założeń taktycznych co przyniosło określony skutek, w dwie minuty straciliśmy trzy bramki – powiedział po meczu szkoleniowiec gospodarzy Krzysztof Kulawik. Paradoksalnie najlepszą sytuację do zmiany niekorzystnego rezultatu mieli gospodarze w ostatnich minutach tej części grając w osłabieniu. Do krążka dopadł Michał Gryc i wraz z Arturem Ślusarczykiem wyprowadził szybką kontrę. Jednak strzał tego ostatniego bez problemu sparował Przemysław Witek.

W drugiej tercji nie mający nic do stracenia janowianie szybko zaatakowali bez większego respektu dla rywala. Mimo, że akcje często przenosiły się pod oświęcimską bramkę, cały czas brakowało wykończenia, a krążek wyjątkowo często nie słuchał się zawodników Naprzodu. - Druga i trzecia tercja w naszym wykonaniu były nie najgorsze. Przeciwnik mógł pozwolić sobie na pewne rozluźnienie co dało nam kilka okazji do zmiany wyniku, niestety w większości niewykorzystanych – wyjaśniał Krzysztof Kulawik - Przy większej skuteczności można było powalczyć. O zwycięstwo z pewnością byłoby trudno, gdyż Unia to jeden z najlepiej poukładanych i najsilniejszych zespołów w tym sezonie ale można było nawiązać walkę i napsuć rywalowi sporo krwi – kontynuował szkoleniowiec miejscowych. Pierwszą i jedyną w tej części gry bramkę dla gospodarzy zdobył Dawid Sitko. Zawodnik wykorzystując okres gry w przewadze otworzył jednocześnie swój bilans strzelecki w ekstraligowych szeregach. To wszystko na co stać było gospodarzy w tej części gry. Pozostałe trzy bramki były autorstwa „biało-niebieskich” z czego jedna ponownie duetu Krajci – Riha.

Ostatnią odsłonę podopieczni trenera Kulawika ponownie zaczęli od szybkich ataków, próbując za wszelką cenę znaleźć sposób na szybkich Unitów. Tym razem sztuka ta udała się aż dwukrotnie. Najpierw Marek Pohl zmniejszył rozmiary porażki dobijając strzał Tomasza Joźwika z bliskiej odległości. Niespełna dwie minuty później do grona strzelców Naprzodu dołączył Michał Gryc, pokonując Przemysława Witka w indywidualnej akcji. – Na początku szybko zyskaliśmy przewagę. W ostatniej tercji dałem odpocząć kluczowym graczom, w ostatniej części praktycznie żadna formacja nie występowała w nominalnym zestawieniu co przełożyło się również na poziom gry w tym okresie – wyjaśniał po meczu trener Unii Ladislav Spisiak. W odpowiedzi na gole janowian do protokołu po stronie gości zapisali się jeszcze Grzegorz Piekarski oraz Peter Tabacek, który pokonał „Elę” strzałem prawie z zerowego kąta. Ostatnią już bramkę dla Naprzodu zdobył przebojowy Patryk Kogut, który przejął krążek w środkowej części i niczym wystrzelony z procy popędził w kierunku bramki Witka nie dając najmniejszych szans golkiperowi przyjezdnych.


Zapraszamy na fotorelację z meczu dostępną >>tutaj<<

Akuna Naprzód Janów – Aksam Unia Oświęcim 4-8 (0-3, 1-3, 3-2)
0-1 Riha (Zatko, Krajci), 4:16, 5/4
0-2 Radwan (Wojtarowicz, Jakubik), 4:52
0-3 Krajci (Riha), 6:24
0-4 Klisiak (Gallo), 30:33
0-5 Krajci (Riha, Zatko), 35:08
1-5 Sitko (Gryc), 35:55, 5/4
1-6 Dronia (Piekarski, Radwan), 39:55, 5/4
2-6 Pohl (Jóźwik), 43:55, 5/4
3-6 Gryc (Petrina), 45:36
3-7 Piekarski (Radwan), 47:53
3-8 Tabacek (Stachura, Zatko), 49:34
4-8 Kogut (Petrina), 56:39
 
Naprzód: M. Elżbieciak – Krokosz, Ł. Elżbieciak; Kogut, Pohl, Jóźwik – Kurz, Urbańczyk; Sowiński, Mihalik, Horowski – Działo, Sitko; Sośnierz, Gryc, Ślusarczyk – Petrina, Gnyp; Dominiczewski, Podsiedlik, Grelich;

Unia: Witek – A. Kowalówka, Gallo; Jaros, Klisiak, Tabacek – Gabryś, Zatko; Riha, Modrzejewski, Krajci – Dronia, Piekarski; Wojtarowicz, Jakubik, Radwan – Cinalski, Połącarz; Bibrzycki, Stachura, Jurczak;

Strzały: 31-39

Kary: 12-14

Widzów: 550

 

AndRzeJ (DailySport.pl) Komentarze (0)

pokaż ponownie wszystkie news'y

Copyright 2017 - Akuna Naprzód Janów Wykonanie: MARIO
TABELA 2010/11
Lp. Zespół M Pkt Br+ Br-
1. Cracovia 30 68 146 73
2. Tychy 30 63 127 75
3. Unia 30 62 131 75
4. JKH 30 57 139 83
5. Sanok 30 49 114 102
6. Gdańsk 30 42 106 122
7. Podhale 30 36 94 139
8. Zagłębie 30 34 101 129
9. Krynica 30 21

95

168
10. Naprzód 30 18 84 171
MUZYKA
  Naprzód Janów   ADH Naprzód Janów
BUTTONY







TRANSFERY 2010/11
  Przyszli:
- Dominiczewski Przemek (CLJ)
- Gnyp Michał (po przerwie)
- Grelich Sajmon (CLJ)
- Kogut Patryk (SMS)
- Krokosz Michał (GKS Tychy)
- Mihálik Jozef (HC Sumperk)
- Petrina Martin (HK Nitra)
- Podsiedlik Mateusz (CLJ)
- Sitko Dawid (CLJ)
- Ślusarczyk Artur (Zagłębie)
- Urbańczyk Szymon (HC GKS)
  Odeszli:
- Bernacki Rafał (JKH)
- Gretka Andrzej (k.kariery)
- Gwiżdż Artur (?)
- Jakubowski Piotr (?)
- Jastrzębski Mariusz (Podhale)
- Kacíř Marián (?)
- Kubenko Viktor (Bstoke Bison)
- Kulik Łukasz (Zagłębie)
- Lukastík Jan (HC Havirov)
- Pawlak Mateusz (Zagłębie)
- Pavlis Libor (Budapest Stars)
- Piekarz Przemysław (Podhale)
- Słodczyk Marcin (JKH)
- Słowakiewicz Dawid (KH Sanok)
- Wilczek Łukasz (Unia)
- Zaťko Miroslav (Unia)